Szukam specjalisty leczenia zwłóknienia płuc

M | 2016-03-09 01:39

Wiecie moze czy postepowanie choroby jest ściśle określone? Chodzi mi o to czy u jednego moze wloknienie postępować np przez 20 lat a u drugiego np w ciągu 3? Jak to z tym jest ? Czy ograniczenie wysilkowe sprzyja spowolnieniu choroby? Im mniej sie meczymy tym mniej narażamy pęcherze plucne na prace - dobrze to rozumiem? Jak myślicie?

Ja | 2016-03-09 16:26

Do czynników powodujących progresję z pewnością należą infekcje - dlatego tak ważne jest wzmacnianie odporności i niedopuszczanie do zarażania się od innych.
To choroba powoduje ograniczenie wysiłkowe - niedotlenienie (gazometria poniżej 55 % wysycenia tlenem krwi) ogranicza sprawność, powodując męczenie się podczas nawet niewielkiego wysiłku fizycznego. Taki chory nie jest w stanie wykonywać bez męczenia się i duszności żadnego wysiłku fizycznego. Postęp choroby zależy od jej zaawansowania - obraz ,,mlecznej szyby** to początkowe stadium choroby (stan zapalny, który może ulegać remisji albo latami trwać bez powiększania się) a dopiero ,,plaster miodu** to dokonane już włóknienie (włóknienie zaawansowane, które jest trwałe i może się powiększać zajmując większe obszary płuc i upośledzając także pracę serca - nadciśnienie płucne).

Necia | 2016-03-18 00:55

Mój Tata 14 marca był na kontroli na Płockiej po 9 miesiącach od 2,5 roku nie miał TK tylko testy wydolnosciowe spirometrie itp spirometria wyszła 95/97proc Ale DLCO czy jakoś tak ciut spadło pisze że w stopniu łagodnym nie wiem czy to postęp choroby zwłóknienia czy też z przyczyn drugiej choroby Parkinsona bo go bardzo ogranicza pełnoprawnie ma sztywność mięśni kręgosłupa rąk i nóg oraz ból brak koordynacji chodu nie wiem właśnie co mam myśleć ? Wolałbym żeby zwłóknienie nie postępowało ...

Ja | 2016-04-03 13:31

Chciałem przestrzec wszystkich przed leczeniem w Klinice Pulmonologii w Lublinie. Jak określiła to wieloletnia pracownica tej ,,placówki**, lekarze tam zatrudnieni, znają się na włóknieniu ,,po trochu*(są tak zajęci, że nie mają nawet czasu na przybijanie pieczątek i odsyłają wielokrotnie do pokoju zabiegowego).
Nie dosyć, że nie potrafią diagnozować włóknienia i nie mają pojęcia o leczeniu, to nie wiedzą nawet o najnowszych lekach. Chorych zbywają i traktują jak zło konieczne. Leczyłem się u nich od ponad 6 lat i przez prawie 6 lat wpychali we mnie najpierw Encorton, a później Metypred. Koncentrator tlenu dostałem po blisko 3 latach, kiedy miałem już w wyniku niedotlenienia, nadciśnienie płucne. Obecnie mam w wyniku niedotlenienia (albo zbyt długiego zażywania kortykosteroidów), czerwienicę wtórną. Na mojej ostatniej morfologii, laborant zaznaczył, że powtarzał 2-krotnie badanie i że mam ,,stan krytyczny** liczby czerwonych krwinek. A ,,dr nauk medycznych** popatrzył i po konsultacji z kolegą po fachu odesłał mnie do domu w celu powtórzenia badania. Zaznaczam, że od początku stosowania Metypredu miałem podwyższony poziom krwinek czerwonych i ten sam lekarz po moich wielokrotnych pytaniach zlecił mi stosowanie Acardu. Wielokrotnie widział moją sinicę na twarzy i rękach i inne objawy, o których wielokrotnie mówiłem - wszystko to lekceważył. W wyniku jego ,,leczenia** mam już nie tylko włóknienie, ale i nadciśnienie płucne i czerwienicę wtórną.

Julia | 2016-04-04 11:58

Ja mogę polecić leczenie płuc u Dr Załęskiej. Wiem, że przyjmuje w cardioteam.pl, bo sama tam uczęszczałam, nie wiem czy w innych miejscach tez ja mozna znaleźć. Bardzo kompetentny specjalista.

Ja | 2016-04-04 12:54

Do Julii:
Dr Załęska specjalizuje się w leczeniu astmy i POCHP, ale czy również w leczeniu zaawansowanego włóknienia? Pisze co prawda, że leczy choroby śródmiąższowe (których jest 300) - wszyscy pulmonolodzy z Kliniki w Lublinie tak piszą o sobie, a później okazuje się inaczej.

Necia | 2016-04-17 22:00

Czy tu jeszcze ktoś zagląda?

Magdalena | 2016-04-17 22:57

Do Barbary:
Czy może wie pani coś więcej na temat dostępności leku esbriet w Polsce? Wcześniej podzieliła się pani informacją, że może od kwietnia będzie szansa na ten lek, czy coś się zmieniło na korzyść dla pacjentów? U mojego taty zdiagnozowano włóknienie, niestety lekarz prowadzący nie miał żadnych informacji na ten temat i przypisał sterydy.

Necia | 2016-04-19 00:50

Jak najdalej od sterydow !!! Więcej szkód niż korzyści... takie jest moje zdanie

Iwona | 2016-04-24 21:14

Witam jestem tutaj nowa.Mam do Was pytanie .czy jeśli wykonano mi tc w czasie pobytu na oddziale pulmonologii w Poznaniu na Samarzewskiego z wynikiem pasma wlkniejacych zmian niedodmowych przysercowo i jezyczku,mam zrobić jeszcze raz tc.Nie mam wogole kaszlu ale szybko się mecze.Podobno łagodna postać POChP.Lekarz prowadzący z oddziału stwierdził że są to nie istotne odchylenia od normy.Od pewnego czasu mam zadyszki przy wchodzeniu na1 piętro i momentalnie zaczyna mnie boleć klatka piersiowa.Co o tym myślicie ?Nerwowo nie daje rady .